Obraziłem się na Ffffound.com dokumentnie
05.05.2009 10:26 - Max Koluszky

Ffffound! oferuje starannie wyselekcjonowane zdjęcia i grafiki. Patrzenie na nie wywołuje u mnie przyjemne mrowienie w niektórych częściach mózgu. Chciałem być częścią tego projektu, a nie jedynie biernym obserwatorem. Zaproszeń szukałem w wielu miejscach. Posunąłem się nawet do spamowania tych, którzy mają już tam konto. Jednak na nic poszły wszystkie moje wysiłki – „i’m out”, „Sorry, but I do not have any invitations to give. Good luck!”. Trudno.
I wiecie co? Myślę, że to właśnie jest kluczem do sukcesu tego portalu. Ograniczona dostępność wpływa na jakość tego co tam się pojawia i jednocześnie pozwala na zupełnie bezpłatną promocję strony przez takich jełopów jak ja.
Na szczęście, istnieje alternatywa – vi.sualize.us. Tutaj może zarejestrować się każdy i bez żadnych ograniczeń dodawać do ulubionych obrazki znalezione w sieci, głównie te z Ffffound.com ;) Polecam.
PS
Gdyby ktoś jednak miał zbędne zaproszenie na ffffound!, to może podesłać je na poniższy adres. Nie obrażę się. ;)

PS 2
Powstała też polska zrzynka (zrżynka?) ffffound! – imgi.pl

