Paradoks
07.05.2009 13:19 - Max Koluszky

Photo by árticotropical (CC)
Nieważne dokąd, bo i tak wszędzie się spóźniam. A za każdym razem wygląda to mniej więcej tak: Dalsza część wpisu »
07.05.2009 13:19 - Max Koluszky

Photo by árticotropical (CC)
Nieważne dokąd, bo i tak wszędzie się spóźniam. A za każdym razem wygląda to mniej więcej tak: Dalsza część wpisu »
05.05.2009 10:26 - Max Koluszky

Ffffound! oferuje starannie wyselekcjonowane zdjęcia i grafiki. Patrzenie na nie wywołuje u mnie przyjemne mrowienie w niektórych częściach mózgu. Chciałem być częścią tego projektu, a nie jedynie biernym obserwatorem. Zaproszeń szukałem w wielu miejscach. Posunąłem się nawet do spamowania tych, którzy mają już tam konto. Dalsza część wpisu »
03.05.2009 13:11 - Max Koluszky

Pionierzy internetu mocno musieli się napocić nad tworzeniem treści (tzw. contentu), bo wtedy w sieci nie było jeszcze niczego (Kononowicza też). My żyjemy w czasach, w których coś co nie istnieje w internecie, nie istnieje wcale. Skoro w interku jest już wszystko, to nie trzeba specjalnie silić się na tworzenie czegokolwiek. Teraz, żeby blogować, nie musimy nawet dotykać klawiatury – wystarczy jeden klik myszką. Repost, repost, repost! Dalsza część wpisu »
21.04.2009 08:28 - Max Koluszky
Ffffound.com to takie Last.fm, tylko że z obrazkami. Serwis pozwala dodawać do kolekcji ulubione obrazki z sieci. Kiedy engine strony pozna już twoje gusta, jest w stanie w miarę trafnie wytypować inne zdjęcia, które mogą się tobie spodobać. Dalsza część wpisu »
06.04.2009 01:00 - Max Koluszky

Niedawno na jednym z lolowych portali znalazłem fotkę pełnej uroku pani doprawionej wiadrem mleka. Spodobały mi się te widoki na tyle, że postanowiłem dokładniej obadać temat. Sprawdziłem w Google Pics i Flickerze hasła milk, girl, splash, covered i dowolną kombinację powyższych. Niestety, bez efektów. Blipowcy zasugerowali, że może to być Allison Stokke. Dalsza część wpisu »
28.03.2009 09:43 - Max Koluszky
Poniższą notkę napisałem z okazji akcji „Godzina dla Ziemi”, rozdmuchanej przez WWF. Polegała ona na zgaszeniu światła na jedną godzinę przez wszystkich jej uczestników. Miało to niby zwrócić uwagę na problemy, z którymi boryka się nasza planeta. A moim zdaniem pozwoliło uczestnikom spokojnie spać tej nocy z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku, kiedy nie zrobili tak naprawdę nic.
Chcesz zaoszczędzić energię? OK, oto kilka skutecznych sposobów:
Natomiast gaszenie światła na godz. to najgorsza rzecz, którą możemy zrobić energetykom. Elektrownie i sieci energetyczne nie posiadają hamulców i nie potrafią zareagować na gwałtowne zmiany zużycia energii. W najgorszym wypadku takie nieodpowiedzialne zachowanie może skończyć się przerwaniem dostaw prądu na b. długi czas. Takie akcje, jak ta dzisiejsza, mają tyle sensu co łapanie się za ręce, by pomóc dzieciom głodującym w Afryce. To jest zwykła głupota!