Gentlemen, start your engines!

Właśnie dzisiaj rusza 11. seria jednego z moich ulubionych programów. I chociaż Top Gear z motoryzacją ma czasem niewiele wspólnego, to bardzo lubię popatrzeć sobie na wygłupy trzech już nienajmłodszych Brytyjczyków. Wiem, że w ciągu tych 60 minut nie będę miał czasu się nudzić. Muzyka, zdjęcia i montaż zawsze stoją na bardzo wysokim poziomie. Nic dziwnego, BBC wydaje na każdy odcinek 0,6 - 0,8 miliona funtów.
W nadchodzącym sezonie możemy spodziewać się takich atrakcji jak wyścig Nissana GT-R z Shinkansenem, pojedynek w używanych Alfach po 1000 funtów każda, starcie Imprezy z Evo i wielu innych, o których teraz jeszcze nie wiemy.
Zainteresowanym tematem chciałbym polecić stronę fanów programu. Działa tam bardzo prężne forum, na którym można pogadać nie tylko o motoryzacji, a i znajdzie się tam też parę ciekawych linków. ;)
i jeszcze:
Anna
“ee ee eeeee”
[Anna z serialu Little Britain]
Kiedy pierwszy raz obejrzałem odcinek “Małej Brytanii”, w głowie krążyła mi tylko jedna myśl “Czy istnieją jeszcze jakieś granice?!”. Polecam oglądanie go po paru piwach.
i jeszcze:
